Witaj, Gościu

Jeśli masz już u nas konto zaloguj się tutaj. W przeciwnym razie zarejestruj się i korzystaj z pełnej funkcjonalności serwisu.

Poradnik ślubny

Powitanie chlebem i solą

Dodano: 19-03-2009

Chleb i sól - podstawa pożywienia, kwintesencja życia, według europejskich wierzeń ludowych miały niezwykłe właściwości życiodajne, magiczne, ochronne i oczyszczające. W tradycji i obyczaju polskim zajmują miejsce równorzędne, często występują razem jako ważne atrybuty wielu zwyczajów i obrzędów.

W dawnych czasach we wszystkich polskich domach, zarówno magnackich, jaki i szlacheckich czy chłopskich, na nakrytym kobiercem, obrusem lub chustą stole zawsze były chleb i sól - oznaki gościnności. To chlebem i solą witano przybywających, co było wyrazem szczególnego szacunku i przyjaznych uczuć. Ale najważniejsze chyba miejsce zajmowały w domowych obyczajach weselnych.

Już w XVI wieku we wszystkich stanach niezwykle popularne było witanie chlebem i solą państwa młodych powracających z kościoła. I tak jest do dziś. Nim państwo młodzi wyruszyli do kościoła, matka panny młodej kładła bochenek chleba przed końmi, a młodą parę posypywała solą, aby ją ustrzec od złego czaru i uroku.

W Wielkopolsce młodzi przed wyjazdem do kościoła otrzymywali chleb i sól; kładli je na pierś koło serca na znak największego poszanowania darów Bożych i aby w ich domu nigdy nie było głodu. Na Podhalu pannie młodej dawano chleb i sól, aby jej się darzyło w przyszłym gospodarstwie. Po zakończeniu ceremonii kościelnej, na progu domu na nowożeńców czekała z chlebem i solą matka panny młodej, wypowiadająca słowa: „aby wam nigdy nie zabrakło chleba" - życzenia powodzenia, miłości, dobroci, wspólnoty i dobrobytu na nowej drodze życia. A na początku weselnej uczty, gdy goście zasiedli już do stołu, państwo młodzi zjadali po kawałku chleba z solą, co miało być wróżbą na przyszłość - kto pierwszy zje swoją kromkę, będzie rządzić domem i gospodarstwem.

Symbolika chleba


Niezwykle bogata i różnorodna jest symbolika chleba - bóstwo, ofiara złożona bóstwu, płodność, światło, mądrość, praca, gościnność, byt, zarobek, pożywienie. Uważany za pokarm niezwykły, nadprzyrodzony, szlachetny, czysty i święty, jedzony był podczas ślubowań i przysiąg. Do dzisiaj zwyczaj łamania się chlebem jest symbolem przyjaźni i gościnności.

Już w rytach ofiarnych Starego Testamentu chleb uważany był za rzecz świętą, a dla chrześcijan stał się symbolem nad symbolami - przedstawia bowiem ciało Chrystusa.

W tradycji polskiej od najdawniejszych czasów uważano go za dar Boży. Chleb szlachetniejszego gatunku, czyli biały pszenny lub pszenno-żytni, pieczono głównie w klasztorach i dworskich kuchniach, później także w miejskich piekarniach. Na wsi jadano taki wyłącznie od święta. Istnieje wiele odmian ozdobnego pieczywa obrzędowego: są więc chleby weselne - kołacz, korowaj, gąski i szyszki weselne; chleby towarzyszące narodzinom - kukiełka, nowe łatko; wielkanocne - paski; zapustne, wigilijne, pogrzebowe, zaduszkowe (podczas starożytnych rytuałów pogrzebowych łamano się chlebem, składano je w imieniu zmarłego w ofierze bogom podziemi).

Najbardziej różnorodne formy i najciekawszą symbolikę ma pieczywo weselne zwłaszcza na południu i wschodzie Polski. Niezwykle popularne niegdyś szyszki weselne, lokalnie zwane gąskami, huskami, kolczatkami czy orzechami, były to różne ozdobne bułki i bułeczki pieczone w kształcie rozet, ptaków, krzyży, lalek. Czasami pieczono też podwójne lalki sklejone kawałkiem ciasta. Szyszki weselne dekorowano różnymi figurkami formowanymi z tego samego ciasta, a przyklejanymi do nich lub osadzonymi na wbitych w nie patyczkach. Najładniejsze i najbardziej ozdobne szyszki przeznaczano na prezenty dla gości weselnych, drobniejsze i skromniejsze, zwane orzechami, oraz małe ciasta pieczono jako gościniec dla „nieweselnych" i dla dzieci przyglądających się weselnej uczcie.

Staropolska tradycja nakazywała wielkie poszanowanie chleba. Świeżo upieczony kładziono na ołtarzyku domowym, aby zapewnić Boże błogosławieństwo. Zgodnie ze starym obyczajem przed rozpoczęciem krojenia chleba, na każdym bochenku należało czubkiem noża nakreślić znak krzyża. Obowiązek ten był przywilejem pani domu, gospodyni lub osoby cieszącej się największym szacunkiem w rodzinie. Nie wolno było kłaść chleba na brudnym stole ani spodem do góry. Chleb położony płaską stroną ku górze uchodził za symbol nieszczęścia: „jechał na nim diabeł, a anioły płakały", był też zwiastunem sprzeczki, bo „porządek został odwrócony w swoje przeciwieństwo". Nie wolno było też pozostawiać wbitego w chleb noża.

W wielkim poszanowaniu był nie tylko chleb, ale też wszystko, co służyło do jego wyrobu: dzieża, łopata, piec chlebowy, ożóg do przegarniania popiołu. Każda dobra gospodyni utrzymywała wszystkie te sprzęty w nienagannym porządku, bo pieczenie chleba było jedną z najważniejszych kobiecych prac domowych, każda dziewczyna musiała nauczyć się pieczenia

Symbolika soli


W wielu kulturach sól zawsze uważano za substancję świętą, używano jej w rytuałach pokuty i oczyszczenia, wierzono, że posiada moc odstraszania wszelkiego zła. Babilończycy, później Chaldejczycy, a także starożytni Grecy i Rzymianie posypywali solą ofiary składane bogom, wierząc, że odpędza od tych ofiar złego ducha.

Koczownicze ludy Arabii, Syrii, Afryki Północnej miały zwyczaj wspólnego spożywania soli na znak zgody. W starożytności przysięga złożona „na sól" uchodziła za szczególnie świętą. W starożytnym Rzymie niemowlętom smarowano solą wargi, aby uchronić je przed niebezpieczeństwem, do dziś w tym samym celu naciera się solą dzieci Beduinów, zaraz po urodzeniu.

U dawnych Słowian sól była amuletem zapewniającym szczęście i jednym ze środków trzymania demonów w karbach. Używano jej przy odczynianiu uroków, zamawianiu chorób, zadawaniu czarów. Widziano w niej symbol trwałości i niepodlegania zepsuciu, dlatego wszelkie ugody, pakty i przymierza zawierano najczęściej przy ofiarnym posiłku zaprawionym solą.

Kto jadł z kimś chleb i sól, witał „chlebem i solą", ten wchodził z nim w ścisłe związki. Sól odgrywa też ważną rolę w obrzędach weselnych wielu krajów. Już w starożytnym Izraelu dawano ją do spróbowania narzeczonym przy zawieraniu małżeństwa, ale np. w Indiach uważana była za środek podniecający i jedzenie soli było zabronione młodym parom.

W Biblii sól jest symbolem więzi między Bogiem a jego ludem, stanowi samo sedno istnienia i prawdy; jest oznaką oczyszczenia.
W chrześcijaństwie sól wyobraża boską mądrość i chwałę, błogosławieństwo odpędzające demony i związała się ściśle z pojęciem honoru, godności, czci, szacunku, symbolizując podjęcie zobowiązania lub zawarcia przymierza. Rzymscy katolicy używają soli, jako symbolu czystości, podczas ceremonii chrztu.
Źródło: Halina Szymanderska "Śluby polskie"